Newsy
Newsy po dacie
Produkty lodówka
Encyklopedia
- Moździerz laboratoryjny
w wyniku prażenia lub spiekania. w laboratoriach chemicznych i farmaceutycznych, oraz w aptekach. Najczęściej jest wykonany (zarówno naczynie, jak i tłuczek) z porcelany, kamienia (zazwyczaj agatu) lub metalu i ma kształt płytkiej misy z lekko podwyższonymi brzegami. Moździerz laboratoryjny Moździerz z pistlem Moździerz - naczynie z tłuczkiem (pistel) do ręcznego rozdrabnian
- Żelazko
Kształt żelazka przypomina stopę, z trójkątnie zakończonym czubem z jednej strony i z płaską krawędzią od strony "pięty"; kształt ten upowszechnił się także w następnych, nowocześniejszych konstrukcjach ze względu na wygodę prasowania. Udoskonaleniem żelazka była konstrukcja, w której nad "stopą" umieszczano małe palenisko na węgiel drzewny, co umożliwiało umieszczenie w
- Polar
Polar Nazwa tego hasła odnosi się do więcej niż jednego pojęcia. Zobacz hasło polar w Wikisłowniku Polar S.A. - polski producent sprzętu AGD Polar Music - szwedzka wytwórnia płytowa Polar (dzianina) - dzianina z przędzy poliestrowej z mikrowłókien Polar Wrocław - polski klub sportowy Źródło „http://pl.wikipedia.org/wiki/Polar”
REKLAMA
Ostatnie wiadomości z branży
Najlepszy w Polsce serwis o sprzęcie użytku domowego. Proponujemy szeroką gamę artykułów, fachowe newsy, ciekawe porady.
Na pomoc powodzianom
Dwie tony zboża, nowa lodówka, tapczan i ubrania przekazane przez radomian trafią do poszkodowanych w powodzi na Podkarpaciu. Pierwszy transport wyjedzie z Radomia w piątek. Caritas czeka na kolejne dary, zbiórkę przedłużono do przyszłego czwartku
pomoc, powodzianom, piątek, caritas, radomiaSekrety sprzętu AGD
Lodówka, pralka, odkurzacz… Używając ich, nikt się nie zastanawia, czy są czymś więcej niż użytecznymi sprzętami. Tymczasem, jak pokazuje przedstawienie „Tajemnicza maszyna”, nawet one mogą prowadzić ekscytujące dyskusje. I mają sporo do powiedzenia.
sekrety, sprzętu, nawet, mogą, maszyna”Prezerwatywy z Media Markt pękają - ojciec chce lodówkę
"Moja partnerka oznajmiła mi, iż jest w ciąży. Nic nie pomogły prezerwatywy Media Markt. Dla dziecka przydała by się pralka, lodówka... Proszę rozpatrzyć moją prośbę" - to fragment oficjalnego pisma klienta z Koszalina do dyrektora Media Markt - informuje "Głos Koszaliński" na swoim portalu www.gk24.pl. wiadomosci.wp.pl
prezerwatywy, media, markt, pękają, ojciecSkarby z kolejki do zobaczenia w muzeum
Lodówka Foka, projektory do wyświetlania bajek, czy telewizor Lazuryt to tylko niektóre eksponaty z czasów PRL-u w zbiorach Muzeum Warmii i Mazur, które ostatnio wzbogaciło się o nowe przedmioty z niedawnych lat
skarby, kolejki, zobaczenia, muzeum, mazurLodówka odpowiada echem
Całkiem przyjemnie wspominam chwile nędzy, bo to było zawsze budujące. Rozmowa z Jackiem Podsiadłą, poetą, prozaikiem i dziennikarzem
lodówka, odpowiada, echem, podsiadłą, jackiemLodówka zawsze pełna
Emerytka ze Szwecji: Polska jest za droga. Na 65. urodziny pojechałam na Teneryfę
lodówka, zawsze, pełna, pojechałam, teneryfęRozmowy o e-commerce
Jacek Gadzinowski to ciekawa postać w polskiej branży internetowej. Choć nie prowadzi własnego bloga jest częstym gościem u innych blogerów, gdzie aktywnie komentuje lub współuczestniczy przy powstawaniu notek. Nie inaczej było w moim przypadku. Jacek zaproponował rozmowę o polskim e-commerce. Przystałem na propozycję i prezentuję poniżej wywiad. Kim jest Jacek? Pracował m.in. w Onecie, Polskiej Telefonii Cyfrowej, czy Agito, gdzie miał całkiem spory kontakt z e-commerce. Oprócz tego obserwuje branżę na co dzień i nie skąpi własnych przemyśleń. Aktualnie pracuje w agencji marketingu zintegrowanego Momentum . Tradycyjnie zapraszam do dyskusji. :-) Wojtek Kyciak: Jesteś inwestorem i masz 100 000 zł do zainwestowania. Inwestujesz w e-commerce? Jacek Gadzinowski: Tak, ale po gruntownej analizie rynku. Ewentualnie postawiłbym na perspektywiczny segment rynkowy lub niszę, w której niekonieczne byłoby użycie porównywarek cen jako elementu promocji. Nie chciałbym walczyć cenami, ale jakością i dostępnością ciekawych produktów. Szukałbym produktów, których użycie związane jest z silnym przeżyciami i emocjami konsumentów. Które w miarę byłyby odporne na wahania rynku i cykle koniunkturalne oraz były elementem obecnej zmiany zachowań konsumentów. Stawiałbym też na wysoką marżowość sprzedaży. WK: Jesteś pewien, że e-commerce? Sklepy upadają, a najbardziej znane marki wśród polskich sklepów internetowych przynoszą często straty. Może lepiej zająć się czymś innym? JG: Jak wspomniałem, dokładnie zbadałbym rynek. Moim zdaniem nadal są niezagospodarowane właściwie sektory e-commerce w których można działać. Stara zasada biznesowa mówi, że najlepiej staruje się nowe przedsięwzięcie gdy inni panikują, uciekają i myślą o kryzysie i krachu (co jest absurdem!). Twój sukces zależy od tego jak efektywnie działasz, jak kontrolujesz koszty, przychody, marżowość i dobierasz swój asortyment. Mimo tego, że e-commerce nie jest łatwym biznesem, moim zdaniem można z tego dobrze prosperować. Mam nadzieje, że to zdanie wezmą sobie do serca wszyscy, którzy zastanawiają się nad sensownością tego typu działalności. WK: Mówisz, że chciałbyś zainwestować w branżę gdzie konkuruje się jakością, a nie cenami, pomija porównywarki. Do tego branża ma być odporna na wahania rynkowe i cechować się wysokimi marżami. Brzmi bardzo idealistycznie. Jaka to branża? JG: Branża spożywcza - dania gotowe i produkty delikatesowe, które roboczo nazwałem „dobrymi recepturami dań domowych” lub „ze stołu polskiego”.Są to produkty dla ludzi raczej finansowo zasobnych, z największych miast, młodych (25-35 lat), zapracowanych i szukających oszczędności czasowych w swoim życiu, często powracających/aspirujących do swoich korzeni (młodości) lub chcących czasem mieć „odrobinę luksusu”. Są to idealni klienci, szukający produktów takich jak: suche wędliny, sery gatunkowe, przetwory owocowe i warzywne, przetworzone owoce runa leśnego (m.in. grzyby, borówki, żurawina), zioła, miód pitny, nalewki, syropy, pierogi, bigosy, pasztety, ciasta, dania regionalne etc. W przyszłości ew. alkohole gatunkowe. Generalnie celowałbym w produkty trwałe, wysoko jakościowe i odporne na zepsucie. Nastawiłbym się też na dostarczanie tych produktów na okolicznościowe imprezy firmowe, do dużych biurowców, obsługę ambasad i delegacji zagranicznych etc. WK: Działałbyś lokalnie czy na rynku ogólnopolskim? JG: Na początku oparłbym sprzedaż na największych 2-3 aglomeracjach – Warszawa, Śląsk, Wrocław, stawiając na transport własny (leasing), który częściowo wykorzystywałbym dla własnego sklepu, częściowo oferując (zarabiając) usługi transportowe dla podobnych do moich podmiotów czy firm spoza branży. Zrobiłem rozeznanie rynkowe, że istnieje naprawdę ogromny popyt na dobry jakościowo transport drobnych i średnich wagowo przesyłek w obrębie tych miast. WK: Myślisz, że e-commerce ma szansę zaistnieć lokalnie? Nie wydaje Ci się, że polski rynek jest zbyt mały, żeby taki biznes miał szansę powodzenia już teraz? JG: Rynek nie jest mały, jeśli spojrzeć przez pryzmat ile ludzi w Polsce ma już dostęp do sieci. Myślę że kryzys gospodarczy, zachęci klientów do zaglądania do sieci – gdzie jest większy wybór, jest taniej i można znaleźć całe spektrum informacji których nie dostanie się w standardowym sklepie. Zmieniają się też stopniowo zachowania konsumentów, coraz mniej korzystają oni z mediów tradycyjnych i intensywniej zanurzają się w sieć.To znakomita szansa, zwłaszcza dla lokalnych przedsiębiorców, by zwiększyć sprzedaż i okrzepnąć lub zyskać rozpoznawalność i rynek krajowy. Np. warsztaty tuningu, krawcy, styliści, usługodawcy, architekci, projektanci mody, producenci rękodzielnictwa… naprawdę jest sporo fajnych nisz do zagospodarowania. Nie każdy musi być od razu milionerem, ale może chcieć sobie spokojnie wykroić swój mały, ale przytulny sklep w sieci. Moim zdaniem, segmentyzacja i customizacja produktów, usług to częściowo powrót do idei dawnych bazarów, ryneczków i lokalnych spotkań. E-commerce znakomicie się w to wpasowuje. WK: Mówisz o rynku spożywczym. A ja z racji tego, że pracowałeś w Agito zapytam o RTV/AGD. Widzisz przyszłość przed sklepami takimi jak Agito? Widziałem ich wyniki finansowe i nie wygląda to zbyt ciekawie przynajmniej na tym etapie działalności. Na dodatek z tego co wiem firma chce poszerzyć markę o kolejne asortymenty. Jak to oceniasz? JG: AGD/RTV – niekoniecznie, chyba że masz jakiś towar na wyłączność lub z taniego źródła zaopatrzenia. Rynek jest już nasycony i nie dysponując JUŻ rozpoznawalną marką, dobrymi kontaktami handlowymi, magazynem i gotówką, niewiele można tu zrobić. Marżowość nie jest jakaś kosmicznie wysoka, ale da się z tego coś ugrać – jeśli ma się duży obrót oraz mądrze sprzedaje oferując zestawy (np. kable, środki czyszczące, filtry etc.) na których można dobrze zarobić. Znane mi są przypadki, że na kablach jest większy zarobek niż… na telewizorach. Co do przyszłości sklepu Agito.pl, jest spory potencjał - ale nie sądzę że warto rozdrabniać się na kolejne kategorie, deprecjonując wypracowaną już markę elektomarketu. Przy tym bym pozostał, niż szukał kolejnych ”klocków”. Kupując komputer czy lodówkę, klient raczej nie będzie szukał tam butów, mydła czy żywności lub opon. Stawiałbym na specjalizację, która była kluczem do pewnego rodzaju sukcesu. Newegg.com i np. żywność? Niemożliwe na dłuższą metę. WK: W porządku, ustaliliśmy, że inwestujesz 100 000 zł w sklep internetowy z żywnością. Na co przeznaczasz te pieniądze? JG: Biuro-magazyn (podwynajem), transport (leasing), system komputerowe, platforma sprzedaży (back office i front end), a za to co zostanie – komunikacja z rynkiem oraz właściwe relacje z dostawcami. Jak najwięcej marketingu polegałoby na sferze PR, media relations, współpracy z blogerami, kontekstowym marketingu, cross promocji i wymianie wzajemnych świadczeń, kontaktach biznesowych. Sprzedaż - na początku zacząłbym od towarów mniejszych gabarytowo i wysoko rotujących, łatwych do pozyskania i nie psujących się. Z czasem poszerzałbym asortyment o pozostałe produkty. Szukałbym producentów lokalnych, którzy mają niższe ceny i produkty oryginalne, o dość ciekawych walorach smakowych. WK: Wspomniałeś, że nie chcesz inwestować w branżę, w której dużą rolę odgrywają porównywarki. Widzisz w nich przekleństwo? JG: Nie tyle przekleństwo, ale to swoista „brzytwa” w ręku człowieka. Który może się nią ogolić (wypromować swój biznes) albo zaciąć (zniszczyć go). W Polsce, często też używane są one do wprowadzania potencjalnych klientów w błąd (reklamowanie niedostępnych produktów, zaniżanie ceny i odbijanie kosztów w przesyłce etc.). WK: Jakie jednak widzisz możliwości promocji przed sklepami internetowymi w branżach gdzie konkuruje się ceną? Takich sklepów jest całkiem sporo... JG: Owszem jest sporo, ale czy poprzez ciągłą walkę cenową, będą one posiadać środki do inwestycji w infrastrukturę, pracowników, systemy czy też promocję? Moim zdaniem walka konkurencyjna cenami, jest dobra tylko na pewien czas rozwoju rynku. Gdy nastąpi już saturacja i skończy się pozysk klienta (a ważniejsza stanie się ich retencja), sklepy zauważą że klienci czekają na inne wartości – przewagi konkurencyjne, niż 1-2% różnicy w cenie.Jeśli już chcemy tak koniecznie tylko cenami walczyć… to polityka pricingu, też musi być przemyślana. Nie zawsze się opłaca być tym tanim lub najtańszym. Zastanowiłbym się też nad wcześniej wspomnianym przeze mnie bundlowaniem (jeśli jest to branża, w której jest to możliwe). WK: Zgadzam się, ale przeciętny właściciel sklepu internetowego myśli głównie o tym gdzie reklamować swój sklep. Widzisz jakąś alternatywę dla Google i porównywarek? JG: Można zbudować „zasięg” używając wyszukiwarki, ale walka tylko i wyłącznie o miejsce w wyszukiwarce i skupianie się na cenie… moim zdaniem jest strategią krótkowzroczną i śmiertelną. Stawiałbym na jakość obsługi, jej kompetentność, szybkość i niezawodność, budowę rozpoznawalnej marki – promocję. Wyszukiwarki tak – ale tylko jako nieznaczny element marketing mix.Przewrotnie powiem, że potęga zasięgu leży we właściwej komunikacji z dotychczasowymi klientami i zaproszenie/skuteczne przekonanie ich do ponownych zakupów. Np. przez odpowiedni cross i up selling, mailingi targetowane, dopasowaną ofertę, jakość obsługi i kontakt z nimi. Pytanie retoryczne - taniej jest pozyskiwać nowych klientów którzy nie powracają, czy dotarcie do dotychczasowych klientów?Google tak… ale zanim wydamy kopę pieniędzy na SEM, może warto zoptymalizować stronę pod kątem SEO, zadbać o przejrzystość sklepu, szybki i właściwy dostęp do informacji na stronie. Gdy zbudujemy podstawy, warto pomyśleć o PR, marketingu wirusowym lub angażującym konsumenta.Jestem też ogromnym zwolennikiem marketingu afiliacyjnego, można wybrać spośród ofert kilku firm. WK: A jak często zmieniasz wyposażenie kuchni czy kino domowe? Jak często kupujesz nowy zegarek? Aparat cyfrowy? Mam na myśli to, że nie we wszystkich branżach dasz radę bazować na stałych klientach. Co wtedy? Możesz w ogóle pomijać takie branże? JG: Nieczęsto, ale będąc dobrze obsłużonym w sklepie wielobranżowym (w tym przypadku z elektroniką), będę do niego wracał. Dzisiaj może lodówka, za pół roku kupię konsolę a za 3-4 lata... może telewizor. Może kupie tam w międzyczasie materiały eksploatacyjne, kable, chemię do konserwacji - jeśli tam będzie dostępna. Nie dość że wrócę do takiego sklepu, to jeszcze polecę go znajomym którzy pytają mnie jaki sklep internetowy, godziwie obsługuje klientów.Szczególnie mocno podkreślę słowo - "godziwie", czyli wartość która w tym momencie jest najważniejsza dla potencjalnych klientów e-commerce. Moim zdaniem, we wszystkich branżach można mniej lub bardziej na bazować na zadowolonym kliencie - jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio (tak ważne są rekomendacje i marketing szeptany).I to poleciłbym pod rozwagę wszystkim zajmującym się zawodowo e-commerce. WK: Dziękuję za rozmowę.
rozmowy, e-commerce, polegałoby, najwięcej, sferzeOsobowy jak ciężarowy
Cztery rowery, stara lodówka i niezliczona ilość różnego typu tabołków to wszystko nasz rodak przywiózł ze Szwecji. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zmieścił to wszystko do swego niezbyt dużego samochodu osobowego.
osobowy, ciężarowy, gdyby, dziwnego, byłobyPrzełomowe odkrycie astronomów: Polska gwiazda jak piekarnik i lodówka
Co cztery sekundy błyskawicznie się nagrzewa i stygnie. Do tego kręci się wokół własnej osi co siedem sekund. Taką nietypową gwiazdę odkryli polscy astronomowie 15 tysięcy lat świetlnych od Ziemi - donosi miesięcznik naukowy "Nature".
przełomowe, odkrycie, astronomów, polska, gwiazdaMetamfetamina - zrób ją sam: Przepis na narkotyk na uczniowskim portalu
Podstawowy składnik uzyskasz z tabletek na kaszel, do reakcji chemicznej wystarczy lodówka i kuchenka elektryczna. To fragment z przepisu na jeden z najgroźniejszych narkotyków - metamfetaminę. Instrukcję można znaleźć na... popularnym portalu dla uczniów.
metamfetamina, zrób, przepis, narkotyk, uczniowskimNowe lodówki firmy Gorenje
Zdziwieni? Gotowi krzyczeć "co to ma wspólnego z tematyką serwisu?!"? Szczerze mówiąc sam nie spodziewałem się, że na łamach PCLab.pl pojawi się informacja o lodówce, i to takiej, która nie służy do chłodzenia komputera. Lodówka która skupiła na sobie mój wzrok to produkt znanej, słoweńskiej firmy Gorenje, w dodatku produkowany na licencji firmy Apple.
nowe, lodówki, firmy, gorenje, skupiłaLodówka przyszłości
20.8.Warszawa(PAP/BBC) - Lodówki, chłodzące dzięki cienkim warstwom polimeru mogłyby dokonać przewrotu w przechowywaniu żywności - i nie tylko.
lodówka, przyszłości, przewrotu, dokonać, przechowywaniuObyczaje polskie. Wiek XX w krótkich hasłach
Komputer, kremacja, lodówka: wszystko jest kulturą. Małgorzata Szpakowska (redakcja) „Obyczaje polskie. Wiek XX w krótkich hasłach”
obyczaje, polskie, wiek, krótkich, hasłachJak często można otwierać lodówkę
Lodówka pani Janiny Sieczyńskiej od początku chłodziła za mocno. Lód i szron osadzały się w zamrażalniku do tego stopnia, że nie można było domknąć drzwiczek. Według działu reklamacji producenta pani Janina sama jest sobie winna - za często otwierała lodówkę.
często, można, otwierać, lodówkę, reklamacjiOszczędna lodówka
Kupując lodówkę, najczęściej zwracamy uwagę na jej wymiary, design, praktyczność jej wnętrze i oczywiście cenę. Jednak, czy to, że za lodówkę zapłacimy niewiele oznacza, że zaoszczędziliśmy pieniądze?
oszczędna, lodówka, zapłacimy, jednak, cenęMałgorzata Szapkowska dla DZIENNIKA: "Lodówka", a sprawa polska
W naszej książce jest sporo rekwizytów, bo to one służą jako punkty zaczepienia. Hasło "mini" nie opisuje przecież tylko krótkiej spódnicy; "lodówkę" sama wykorzystałam, by opowiedzieć o dwudziestowiecznych książkach kucharskich, a "tampon" pozwolił pokazać, jak się przełamuje tabu - mówi DZIENNIKOWI Małgorzata Szpakowska, "Obyczaje polskie" to dość niezwykły słownik przemian, jakie dokonały się u nas w XX wieku.
małgorzata, szapkowska, dziennika, lodówka, sprawaStraszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce
Brudna woda, wystające ze ściany kable, podarte parasole na plaży, zagrzybiona lodówka - to tylko niektóre atrakcje pobytu w jednym z hoteli na wyspie Korfu.
straszne, wczasy, brudny, leżak, grzybLodówka dobrze skrojona
Przestrzeń jest modna. Już od kilku sezonów projektanci wnętrz lansują modę na kuchnię łączoną z pokojem. Dzięki wyburzeniu ścianek działowych mieszkańcy zyskują dużo miejsca do przygotowywania posiłków i podejmowania gości. Stawia to jednak wyzwanie przed producentami agd. Sprzęt, dotąd skrywany w kuchni, wychodzi na salony. //
lodówka, dobrze, skrojona, gości, stawiaCiężki biznes, czyli krótka analiza rynku AGD RTV w internecie
Ponad miesiąc temu pisałem o tym jak ważna jest dostępność towaru. Jeden akapit brzmiał wtedy: "Jak wygląda rynek e-commerce każdy widzi. W tych popularniejszych branżach mamy po kilkanaście, do kilkudziesięciu czy nawet kilkuset sklepów. Większość z nich oferuje ten sam asortyment w zbliżonych cenach (odchylenia oczywiście są, ale niewielkie)." Taka charakterystyka chyba najbardziej pasuje do branży AGD i RTV, na której chciałbym się dzisiaj skupić.Wejście do największej porównywarki cenowej w Polsce i wybranie jakiegoś popularnego produktu AGD lub RTV sprawi, że w wynikach otrzymamy nawet 130 różnych sklepów internetowych. Można zatem wnioskować, że w Polsce mamy ponad 100 sklepów, które handlują takim towarem.Choć rozpiętości pomiędzy cenami dla niektórych produktów sięgają nawet kilku tysięcy złotych poziom cenowy w tej branży jest podobny. Przykładowo ta lodówka ma w Ceneo 72 oferty. Oferta nr 44 (licząc od najtańszej) jest droższa tylko o nieco ponad 10% od lidera rankingu.O tym, że większość z tych sklepów oferuje podobny asortyment nie muszę chyba przekonywać. Różnica polega często tylko na tym, czy dany sklep próbuje handlować także komputerami czy też odpuścił sobie tę branżę.Co więcej, rynek ten cechuje także bardzo agresywna polityka cenowa. Wiele sklepów funkcjonuje na pograniczu opłacalności, starając się oferować maksymalnie niskie ceny. Zdolność zakupowa tych sklepów nie jest jednak na tyle duża, aby taka strategia mogła przynieść sukces w dłuższej perspektywie.Co zadecyduje o sukcesie?Oto najważniejsze elementy, które moim zdaniem powinny zaważyć na sukcesie:1. Marka. Dla mnie to chyba najważniejszy element. Aktualnie jedyną marką, którą dostrzegam na tym rynku jest Agito.pl. Aspiracje wypłynięcia na szersze wody miała Hoopla.pl. Sklepy takie jak Megamedia, czy Max24 - póki co - nie zdążyły wykreować marki. Nie można tego także powiedzieć o największej firmie w tej branży - Euro AGD RTV, o czym napiszę w dalszej części tektu.2. Logistyka. Umiejscowiłem ją na drugim miejscu. Niewykluczone, że powinna być jednak na pierwszym. Aktualnie większość e-sklepów AGD i RTV korzysta z usług firm kurierskich. Ich jakość wciąż pozostawia wiele do życzenia. Klienci oczekują terminowości i dostawy do domu. Tymczasem sytuacja często wygląda tak, że obsługa sklepu wysyła produkt (np. pralkę) i dzwoni do klienta mówiąc "wysłaliśmy dzisiaj pralkę, dotrze prawdopodobnie na jutro, jeśli nie jutro to pojutrze, nie mamy na to wpływu...". Klient, który często bierze w pracy urlop czeka nerwowo na kuriera, który dotrze lub też nie... Na dodatek kurier nie będzie chętny do wniesienia towaru do domu lub zrobi to za dodatkową opłatą. To otwiera ogromną szansę dla dostawy własnym transportem czy też możliwości odbioru osobistego w sklepach tradycyjnych (o ile firma posiada takowe). Oczywiście to są koszty, na które większości nie stać. Element dostawy w tej branży zdaje się na tyle ważny, że niejednokrotnie może decydować o wyborze sklepu, w którym zostanie dokonany zakup.3. Doradztwo. O tym elemencie miałem okazję już wspominać. O e-sklepach AGD i RTV mówi się czasami jako o sklepach "internetowo-telefonicznych". Dla klientów kontakt telefoniczny jest w wielu przypadkach niezbędny. Jak zdradził mi jeden z właścicieli e-sklepu w tej branży, koszt obsługi pojedynczego klienta w całkiem sporej części składa się z kosztu połączeń telefonicznych wykonanych do niego. To z kolei wymusza konieczność posiadania większego zespołu obsługującego klientów, czy też działu call-center. To po raz kolejny sprawia, że koszty funkcjonowania takiego sklepu są relatywnie wyższe niż w innych branżach. Nie mniej jednak tylko sklepy, które będą potrafiły doradzać będą liczyć się w stawce. 4. Rentowność. Zdecydowana większość sklepów internetowych na tym rynku cechuje się mierną rentownością. Żaden ze sklepów nie jest aktualnie w stanie przebić zdolności zakupowych firm takich jak Euro AGD RTV. Bo czym jest sprzedaż większości e-sklepów na tym rynku wobec sprzedaży w 142 punktach stacjonarnych Euro AGD RTV. Co więcej, konkurując ceną i zaniżając własne marże nie sposób poprawić rentowności.Co będzie działo się dalej?Na początku napisałem, że aktualnie branża jest bardzo rozdrobniona. Rynek AGD i RTV nieubłaganie czeka koncentracja, co oznacza odsiew najsłabszych. Myślę, że w ciągu kilku najbliższych lat karty rozdawać będzie kilku kluczowych graczy handlujących tym asortymentem. Reszta być może będzie liczna, ale moim zdaniem będzie generować mniejszą sprzedaż niż aktualnie. Pierwsze odpadną sklepy, które nie będą potrafiły wykreować marki. Szybko z rynku znikną także te firmy, których jedynym pomysłem na konkurowanie będzie cena.Agito czy Euro?Gdyby porównać dwa największe sklepy z tej branży pod kątem punktów opisanych wyżej to mogłoby to wyglądać tak:1. Marka. Jak wspominałem, to Agito jest w moich oczach aktualnie jedyną marką z prawdziwego zdarzenia. Euro AGD RTV pomimo tego, że jest wśród potencjalnych klientów marką nieporównywalnie lepiej rozpoznawalną, to nie do końca wykorzystuje ten fakt w sieci. Nazwa Euro.com.pl jest zbyt wieloznaczna. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej? Waluta Wspólnoty Europejskiej? Gdzie pozostałe człony nazwy - "AGD" i "RTV"? Pozostaje także pytanie czy Euro AGD RTV ma szansę osiągnąć w sieci prawdziwy sukces operując na nazwie tradycyjnej. Moim zdaniem nie. Wygrywa: Agito.2. Logistyka. Euro posiada własną flotę, pracowników, którzy dostarczą produkty na czas, a także możliwość odbioru osobistego w punktach sprzedaży tradycyjnej. Agito korzysta tylko z usług kurierów. Wygrywa: Euro.3. Doradztwo. Tutaj cały czas sprawa jest otwarta. Oba sklepy mają ambicje i możliwości, aby doradzać. Wygrywa: remis. :-)4. Rentowność. Agito nie może równać się z Euro pod tym względem. Euro posiadając 142 punkty stacjonarne siłą rzeczy, wykorzystując efekt skali, będzie lepsze w tym elemencie. Wygrywa: Euro.Wygląda na to, że Euro ma więcej atutów. Euro RTV AGD nie jest jednak marką internetową, a historia podpowiada, że to marki sieciowe odnoszą sukcesy w sieci. Co więcej, kluczowym elementem biznesu dla Euro jest sprzedaż tradycyjna i jeszcze dłuuuugo tak będzie. To sprawia, że siłą rzeczy sieć nie jest miejscem najważniejszym dla tej firmy. Sprzedaż w sieci może być tam traktowana jako wartość dodana do zakupów tradycyjnych. Ponadto zespół zarządzający tym e-sklepem zawsze będzie czuł się w cieniu głównej działalności. To oczywiście mogłoby się zmienić, gdyby sprzedaż internetową wydzielono np. poprzez stworzenie własnej marki.Podsumowując większe szansę powodzenia na zdobycie pozycji lidera daje Agito.Warto wejść w tę branżę?Moim zdaniem jest już za późno. Bardzo silna konkurencja, konieczność poniesienia dużych inwestycji w logistykę, groźba wejścia dużych sieci stacjonarnych, a także możliwość uruchomienia kanałów sprzedaży przez samych dystrybutorów sprawia, że uruchomienie sklepu w tej branży szybko może okazać się klapą. Swojej szansy upatrywać można w specjalistycznych, niszowych sklepach, konkurując jakością obsługi i szerokością asortymentu.p.s. Zapraszam do dopisywania własnych spostrzeżeń. Wiem, że bloga czyta co najmniej kilka osób, które są mocno związane z tą branżą. Chętnie poznam Wasz punkt widzenia. :-)
ciężki, biznes, czyli, krótka, analizaPlayStation 3 ? energetyczny smok
Jak wynika z badań australijskiej grupy konsumenckiej Choice, konsole do gier wideo, takie jak chociażby Sony PlayStation 3, pobierają pięciokrotnie więcej energii, niż średniej wielkości lodówka.
playstation, energetyczny, smok, więcej, pięciokrotnieZ innej beczki: PlayStation 3 zjada więcej prądu niż lodówka
Australijka grupa zrzeszająca konsumentów przeprowadziła badania nad zużyciem energii przez współczesne konsole do gier. Okazuje się, że PlayStation 3 zużywa pięciokrotnie więcej prądu niż średniej wielkości lodówka. Z badań wynika, że średnia lodówka przez rok pobiera prąd o równowartości 50 dolarów natomiast konsola Sony w tym samym okresie kosztuje przeciętnego Australijczyka aż 250 dolarów, nawet w przypadku kiedy konsola jest tylko włączona.
innej, beczki, playstation, zjada, więcejO tym się mówi ...
Nawilżacze powietrza i klimatyzatory to bardzo przydatne przedmioty. Powinny się znaleźć w każdym domu, a już z całą pewnością w miejscu pracy, na przykład biurze, gdzie potrzebne są warunki do skupienia i koncentracji. Coraz trudniejsze do zniesienia gorące dni nie sprzyjają wydajnej pracy, a nawilżacze powietrza i klimatyzatory okazują się tu być jedyną receptą. Sprawiają, że przebywanie w pomieszczeniu staje się nie tylko znośne, ale również przyjemne. Ceny na klimatyzatory i nawilżacze powietrza nie są odstraszające, dlatego dobrze jest się zastanowić nad zakupem owych produktów. Posiadanie takiego sprzętu wiele ułatwi. Warto wziąć pod uwagę wzrost temperatur spowodowany efektem cieplarnianym, a więc fakt, że ciepłe dni będą jeszcze trudniejsze do wytrzymania. Może właśnie teraz jest odpowiedni czas by zaopatrzyć się w klimatyzatory albo nawilżacze powietrza?
Nawigacja:



